Ponidzie

Większości moich znajomych hasło spływ kajakowy kojarzy się z Mazurami – muszę przyznać, że jeszcze do ubiegłego roku, sam tak myślałem. Tymczasem niedaleko od Krakowa są przepiękne tereny do uprawiania tej formy rekreacji. Mając w pamięci ubiegłoroczny spływ (Ostrów – Sobków), również i w tym postanowiliśmy spędzić chociaż jeden dzień na wiosłowaniu. Tym razem nasz spływ prowadził cały czas rzeką Czarną Nidą (Morawica – Wolica).