Zielonki – czerwony szlak rowerowy

Ogólnie trasa fajna widokowo i niedaleko od Krakowa. Duży rozrzut nawierzchni – od asfaltu do ścieżki przekraczającej strumyk; w kilku miejscach strome podjazdy (asfalt, szuter); jej profil określiłbym jako pagórkowaty.

Trasa w kilku miejscach nie nadaje się na ciągnięcie przyczepki. W kilku miejscach bardzo strome podjazdy (samemu w paru miejscach pewnie bym spasował). W jednym miejscu musieliśmy przenosić przyczepkę przez furtkę z wysokim progiem,  w innym trasa prowadziła przez mocno zarośnięte chaszcze takim jakby żlebem – niby dwie „koleiny”, ale wąskie (od jakichś traktorków) i tam miałem problem, bo przyczepka nie ma hamulców obsługiwanych przez ciągnącego i chciała mnie wyprzedzać.

Dodatkowo trasa okazała się być zbyt długa jak na cierpliwość naszych dzieci i zaczęły już się nudzić. Z tego powodu mniej więcej w połowie trasy postanowiliśmy wrócić do Zielonek. Nie wiem jak wygląda druga część – kiedyś może się wybierzemy, ale na pewno bez przyczepki.