Skrzynia na kwiaty

Drewno na skrzynięSkoro w internecie można znaleźć przepis na bombę, to na pewno można znaleźć jakieś projekty skrzyni na kwiaty – nie myliłem się. N stronie MuratorDom.pl znalazłem projekt skrzyni, na którym się wzorowałem. Po przemyśleniu wszystkich za i przeciw, udałem się do jednego z moich ulubionych sklepów – Castoramy – i tam kupiłem odpowiednią ilość desek, listewek, wkrętów, i wszelkich innych potrzebnych mi materiałów. Dla majsterkowiczów takich jak ja, którzy nie mają w domu własnego warsztatu, nie do przecenienia jest możliwość pocięcia drewna od razu w sklepie.

Mając już pocięte drewno, wyczyściłem je papierem ściernym i pokryłem lakierobejcą. Po wyschnięciu mogłem skręcić boki i dno skrzyni. Dno skrzyni opiera się na deskach, w których zamocowałem wkręcane nogi – pozwoli to na łatwe wypoziomowanie i zapobiegnie leżeniu desek na płytkach. Płytki na balkonie są często mokre od deszczu, więc lepiej jeżeli drewno nie leży bezpośrednio na nich.

 

Po skręceniu skrzyni w całość, przykleiłem ozdobne listewki na narożnikach, dzięki temu nie musiałem się martwić o jakieś finezyjne ich wykańczanie. Teraz mogłem przystąpić do czynności, która przysporzyła mi najwięcej problemów – do wykonania ramki na wierzch skrzyni. Było to trudne ze względu na to, że nie mam odpowiedniego zaplecza narzędziowego, żeby przyciąć szerokie deski pod kątem idealnie 45 stopni. Ale jakoś poradziłem sobie z pomocą dużej ilości papieru ściernego i niezliczonych przymiarek. Następnie ociepliłem skrzynię styropianem, gdyż będzie ona stała na balkonie przez cały rok. Następnym etapem było wyłożenie skrzyni folią – zapobiegnie to moknięciu desek podczas podlewania. W dnie wywiercony jest otwór, gdzie wkleiłem rurkę przelewową wystającą ok. 5cm nad dno skrzyni – stworzy to pewną rezerwę na wodę – jeżeli wody będzie więcej, to nadmiar spłynie rurką. Następny etap to wysypanie ok. pięciocentymetrowej warstwy keramzytu i wyłożenie skrzyni włókniną ogrodową – zapobiegnie to mieszaniu się ziemi i keramzytu.

Po tym wszystkim zostało tylko pomalowanie skrzyni drugą warstwą lakierobejcy – gotowe! Można sadzić kwiatki.

Gotowa skrzynia