Nurkowanie podlodowe

Miejsce: Kraków, Zakrzówek; Czas: 13.04.2004, rano
ZakrzówekPo nasyceniu oczu pięknym widokiem, przystępujemy do przygotowania sprzętu, który będzie nam potrzebny w całej operacji. Mając wszystko gotowe, ubieramy skafandry i z całym ekwipunkiem idziemy na środek zalewu. Jakoś trzeba się dostać pod ten lód, więc przystępujemy do wiercenia. Kilkanaście dziur później, wykańczamy przerębel za pomocą łomu i kilofa i już można rozkoszować się kąpielą w chłodnej wodzie.

Czas zejść pod wodę. Ostatnie przymiarki już na brzegu przerębla i chlup do wody. Jako, że nurkowanie pod lodem wymaga zachowania większej uwagi i jest trochę trudniejsze od zwykłego nurkowania, z powierzchnią będzie nas łączyć lina niczym „nić Ariadny”. W Krakowie trudno jednak o Ariadnę, więc musi nam wystarczyć nasz kolega. Po zanurzeniu jeszcze rzut okiem na powierzchnię wody („nić Ariadny” napięta jak należy) i płyniemy zwiedzać akwen.

Pod wodą możemy zobaczyć wiele ciekawych rzeczy. Do najbardziej znanych atrakcji Zakrzówka należy niewątpliwie zatopiony duży fiat .

Nurkowanie pod lodem przypomina unoszenie się w jaskini wypełnionej wodą. Jaskinia ta ma bardzo gładki sufit podświetlony niczym podłoga w ekskluzywnej dyskotece. Czemu więc nie spróbować stanąć na takiej podłodze i może nawet zatańczyć? Najpierw wystarczy się przekręcić, a później wystarczy „stanąć” na wyprostowanych nogach.

Najpiękniejsze jednak widoki, możemy zaobserwować zbliżając się do brzegu zbiornika. Zalane drzewa, które przebijają się przez taflę lodu tworzą niezapomniane pejzaże. Im bliżej tym bardziej ciekawe widoki możemy zaobserwować.

Na koniec ciekawostka informatyczna: nawet pod wodą możemy znaleźć komputery.

Komputer nurkowy